Podstawowe informacje wyjaśniające czym jest autyzm, znajdziesz w artykule Autyzm - prostymi słowami

Niedyrektywność w terapii – terapia zabawą

W temacie terapii dzieci z zaburzeniami rozwoju sporo mówi się o niedyrektywnosci. U wielu osób podejście niedyrektywne budzi skrajne emocje. Stawiamy sobie za cel w kilku akapitach opisać czym niedyrektywność jest a czym nie jest!

Autor: alexwendpap (Flickr)  CC 2.0
Autor: alexwendpap (Flickr) CC 2.0

Niedyrektywność a reguły i zasady

Podążanie za dzieckiem kojarzone jest czasem z „pozwalaniem na wszystko”, które w pedagogice nazywane jest permisywnością i traktowane jako niekorzystny styl wychowania.

„Niedyrektywność trzeba ostro odzielić od permisywności. Permisywność była w pewnym okresie dogmatem psychoterpii i pedagogiki (…) Zakładano, że dzieci nie wolno niczym frustrować, a więc zrezygnować trzeba ze wszelkich rygorów i tolerować wszelkie ich impulsy, łącznie z krzywdzeniem siebie – i innych. Zaowocowało to nagminnie występującymi nerwicami i wykolejeniem dzieci, pozbawionych poczucia bezpieczeństwa, jakie daje dobrze rozumiane różnicowanie między dopuszczalnym a niedozwolonym.”

prof. Hanna Olechnowicz

Styl niedyrektywny nie wyklucza stawiania granic, ustalania reguł. Brak zbędnych ograniczeń niedyrektywność promuje w sytuacji zabawy, jednak nie wyklucza to stawiania wyzwań.

„Niedyrektywność natomiast to jedynie powstrzymywanie się od wydawania poleceń w sytuacji terapeutycznej i podczas zabawy. Jednakże dorosły jest tu wbrew pozorom bardzo czynny: jego uważne spojrzenie towarzyszy zabawie dziecka. Terapeuta słownie i bezsłownie przekazuje dziecku, że widzi to, co ono robi i odczuwa. Dziecko jest tego świadome i z kolei samo zaczyna uświadamiać sobie swoje przeżycia.”

prof. Hanna Olechnowicz

Jak wygląda zabawa niedyrektywna

Niedyrektywność jest formą terapii lub stylem kontaktu z dzieckiem, który może być wykorzystany przez rodziców lub nauczycieli. Zabawa niedyrektywna to czas dla dorosłego i dziecka na wykonywanie wspólnych aktywności w spontaniczny sposób. Kluczem do zabawy niedyrektywnej jest akceptacja dziecka, podążanie za jego motywacją i  inicjatywą oraz powstrzymywanie się od oceniania i wydawania poleceń.

Celem podejścia niedyrektywnego jest nawiązywanie wartościowego kontaktu z dzieckiem i budowanie relacji pełnej zaangażowania, szacunku i uważności.

Dorosły w zabawie dopasowuje się do poziomu rozumienia świata przez dziecko – jest to tzw. podążanie za dzieckiem. Dla nawiązania dobrego kontaktu dopasowujemy się do zainteresowań dziecka oraz cieszymy się z zabawy, z której ono się cieszy. Dorosły powstrzymuje się od oceniania dziecka na rzecz obdarzania uwagą niewartościującą. Terapeuci niedyrektywni uważają, że pochwały wytwarzają zależność od opinii osób z zewnątrz i negatywne uczucia, kiedy jest ich mniej. Sugeruje się, żeby w zabawie zwracać uwagę na dziecko w formie komentowania i drobnych gestów, co sprzyja budowaniu serdeczniej relacji.

Formy niedyrektywności

Zabawa niedyrektywna to też uczenie się.

  • Wyzwala aktywność
  • Mobilizuje do samodzielnego podejmowania decyzji
  • Uczy kreatywności i posiadanie własnej opinii
  • Uczy samodzielnego radzenia sobie i rozwiązywania problemów
  • W naturalny sposób uczy budowania relacji społecznych

W wielu krajach takie korzyści przekonują rodziców i nauczycieli do zakładania tzw. wolnych szkół w których dzieci uczą się o świecie zgodnie z własnymi zainteresowaniami i indywidualnym rytmem. W Polsce istnieje kilka wolnych szkół w większych miastach. Najbardziej znane placówki edukacyjne zakorzenione w niedyrektywności to przedszkola i szkoły Montessori.

Metoda zabawy niedyrektywnej opracowana została przez V. Axline, uczennicę Carla R. Rogersa. W Polsce zabawę niedyrektywną, jako formę terapii stosowały: Hanna Olechnowicz, Małgorzata Kościelska, Magdalena Grodzka.

W terapii dzieci z autyzmem takie podejście jest szczególnie bliskie Metodzie Opcji oraz podejściu DIR/Floortime.

Hanna Olechnowicz pracując niedyrektywnie z dziećmi ze spektrum autyzmu, szczególną uwagę zwracała na możliwości autoterapeutyczne dzieci. Stwierdzała, że dzieci “nawet te najbardziej zaburzone- instynktownie inicjują lub przyjmują takie formy kontaktu i aktywności, które sprzyjają ich postępom terapeutycznym.”  Według prof. Olechnowicz w zabawie niedyrektywnej dorosły ma szansę autoterapeutyczne strategie obserwować, wspierać i pozytywnie wykorzystywać. Prof. Olechnowicz założyła w Warszawie Klubik terapeutyczny, który od wielu lat prowadzi terapię w tym duchu.

Czy korzystacie podejścia niedyrektywnego w zabawie z dziećmi?

Podobne artykuły